odwiedź i dołącz do nas

  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • YouTube

Jakie zmiany w PPP są jeszcze potrzebne?

portalsamorzadowy.pl - 12-06-2012
Fot. PTWP
PPP w Polsce ledwo ruszyło, a już jest problem. Niepokojące jest to, że mnóstwo umów partnerstwa publiczno-prywatnego zostało anulowanych.
- Od 2009 roku do końca 2011 zgłoszono 24 projekty PPP. Z 24 umów do końca 2011 roku tylko 10 zostało zamkniętych finansowo. Nie są to złe wyniki. Nie jest to jednak też spełnienie naszych marzeń. To trudne umowy, ale niepokoi duża ilość umów anulowanych - to znaczy, że dużo błędów popełniamy - informuje Irena Herbst, prezes Fundacji Centrum PPP.



Sytuację bardzo - jej zdaniem - zmienia pomoc doradców.



- Jeśli zestawimy anulowane umowy to zobaczymy, że w tej grupie umów, znacznie mniej było tych przygotowywanych z udziałem doradców - mówi Herbst.



Jak informuje prezes Fundacji Centrum PPP najpopularniejszymi inwestycjami tworzonymi w formule PPP w Polsce są te związane ze sportem i rekreacją następnie infrastrukturą drogową i edukacją.



- W porównaniu z UE to jest odwrócenie – w UE najwięcej inwestuje się w edukację i infrastrukturę drogową – mówi.



W związku z nową ustawą śmieciową od 2010 roku wzrasta też udział projektów gospodarki odpadami.



Irena Herbst uważa, że mimo wszystko projektów realizowanych w formule PPP jest nadal za mało. - Trzeba spopularyzować tę formę – twierdzi.



Aby do tego doszło Herbst uważa, że trzeba opracować strategie działania, opracować strategie implementacji PPP do polskiej praktyki oraz zastosować rozwiązania instytucjonalne. Ponadto uruchomić należy instytucje ograniczające ryzyko. Najważniejsza są jednak regulacje prawne. – Potrzebna jest nowelizacja ustawy o finansach publicznych, dostosowanie wydatków bieżących do formuły PPP – mówi.



Podobnie uważa Marcin Oszczak, radca prawny, starszy prawnik w kancelarii CMS Cameron McKenna.



- Trzeba podjąć działania, które pomogą realizować projekty PPP, a także takie, które warunkują uruchomienie dużych projektów PPP. Trzeba wprowadzić przepisy, które dawałyby większą pewność tego, czy będzie można mówić o wprowadzeniu projektu czy też nie – informuje Oszczak.



Według Jacka Sadowego, prezesa Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) w przygotowaniu projektów PPP ważna jest też wytężona praca samych zainteresowanych (np. samorządów), gdyż wymagają one dobrego przygotowania i założenia.



- Metodą na PPP jest systematyczna praca. Praca powinna być konsekwentnie wykonywana i powinna towarzyszyć jej determinacja – twierdzi.



Sadowy zgadza się z Herbst, że jednak najważniejsze w przygotowaniu projektów PPP jest wsparcie merytoryczne.



- Bez wsparcia merytorycznego PPP samo sobie nie poradzi. W przygotowaniu takich projektów istotne jest sięganie do wiedzy profesjonalistów - mówi prezes UZP.



Jak dodaje potrzebny jest również dialog publiczny.



- Relacja partnera prywatnego i publicznego musi opierać się na rozmowie, inaczej współpraca staje pod znakiem zapytania. Warto też skupić uwagę na negocjacjach – wyjaśnia.



Jeśli chodzi o kwestie prawne to choć Sadowy uważa, że zmiany są potrzebne, ale nie najważniejsze.



- Poszlibyśmy w ślepą uliczkę gdybyśmy się skupili tylko na zmianach prawnych. Ważniejsza jest kwestia rozłożenia ryzyk tak by nasz projekt PPP nie zaliczał się do długu publicznego. To jest bariera, że często nie ma przełożenia projektów na umowę – tłumaczy prezes UZP.



Z rozmówcą zgadza się poseł Adam Szejnfeld, który twierdzi, że Polska ma tendencje do zbyt szybkiej zmiany prawa, jeśli tylko coś uzyska negatywną opinię.



- Jak na razie jesteśmy na tak niskim poziomie realizowania projektów PPP, że trudno w sposób bezwzględny powiedzieć jakie rozwiązania prawne są potrzebne - mówi poseł.



- Jeśli już coś w prawie zmieniać, to istotą problemu jest relacja prawa zmówień do prawa PPP. Jeżeli ta relacja z poziomu wykonawcy przechodzi na inne to jest to szkodliwe – tłumaczy Szejnfeld.



Jak dodaje, nadal niestety mamy także wielką barierę mentalną wobec projektów PPP po stronie samorządów, które boją się czwartego "P" i w pierwszej kolejności trzeba się zastanowić, jak to zmienić.



- Też uważam, że jeśli już mamy zmieniać prawo dotyczące partnerstwa, to trzeba znaleźć takie rozwiązania i doprowadzić do sytuacji, w której nie wyważymy otwartych drzwi – mówi Adam Fudali, prezydent Rybnika.



Artykuł powstał na bazie debaty „Partnerstwo publiczno-prywatne. Doświadczenia europejskie” w ramach IV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.